Są tacy, którzy je kochają, ale przeważnie ludzie ich się boją lub lekceważą ich moc. Są ich miliony, a przeciętny Polak potrafi wymienić maksymalnie kilkanaście nazw. Myślimy, że to coś, co nas otacza, a tymczasem one są w nas. gdy się na nie nie patrzy,, to w ogóle nie istnieją. Nie mamy nawet najmniejszej pewności, czy postrzegamy je tak samo, choć mówi się, że to jedno z tych uniwersalnych doznań. Przeczytasz o tym więcej w książce “#Kolor” Olki Barczak.

Main Menu